• Świat po mojemu

    Miło Cię widzieć, czyli jak tu trafiłam

    Długość moich rozmyślań nad tym czy założyć bloga jest wprost proporcjonalna do rozważań pt. „na co to komu”, „kto to będzie czytał”, „blogi są dla nastolatek” i „to już niemodne”, oraz odwrotnie proporcjonalna do ilości zapytań ze strony znajomych i obserwatorów na Instagramie z cyklu „polecasz to miejsce?”, „szczepiłaś się na coś?”, „jak szukać lotów?”, a przede wszystkim moich ulubionych „SKĄD TY MASZ NA TO PIENIĄDZE?”. W końcu jesteśmy Polakami, jak żadna inna nacja martwimy się o portfele wszystkich dookoła- łącznie z listonoszem, który kupił sobie nowe auto, sąsiadką spod piątki wyprawiającej wesele synowi w przyszłym miesiącu, nie zapominając o koleżance z ławki w podstawówce, która z pewnością zarabia teraz kokosy, bo…